Wczoraj, 11 marca, w dzielnicy Wielbark w Malborku wybuchł pożar domu jednorodzinnego przy ul. Wejhera. Ogień pojawił się na poddaszu tuż po godzinie 17:00, a na miejsce natychmiast skierowano liczne zastępy straży pożarnej. W akcji uczestniczyło aż 11 jednostek, w tym strażacy z Malborka, okolicznych miejscowości oraz Wojskowa Straż Pożarna z Królewa Malborskiego.
Sytuacja była wyjątkowo trudna, ponieważ na dachu budynku zamontowane były panele fotowoltaiczne. Strażacy musieli najpierw sprawdzić, czy instalacja nie stanowi zagrożenia porażeniem prądem, zanim mogli rozpocząć działania gaśnicze. W akcji wykorzystano specjalistyczny sprzęt, w tym podnośnik strażacki oraz ciężki wóz gaśniczy z dużym zbiornikiem środka gaśniczego.
Mimo groźnej sytuacji, nikt nie odniósł obrażeń. Dwie osoby przebywające w domu zdołały się ewakuować jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych. Straty materialne mogą być jednak poważne – dach został niemal całkowicie zniszczony przez ogień. Obecnie trwa ustalanie przyczyn pożaru przez policję.
Był to pierwszy tego typu incydent w powiecie malborskim, w którym pożar objął instalację fotowoltaiczną. Strażacy są przygotowani do tego rodzaju zdarzeń, jednak każda taka sytuacja stanowi nowe wyzwanie.